Strona www stworzona w kreatorze WebWave.

Czemu fotografia ślubna ?

Poniekąd jest to droga, która została zbudowana przeze mnie i moje otoczenie na przestrzeni lat. Z drugiej strony jest to chęć poznania ciekawych ludzi i niejako zaistnienia w ich życiu, lub chociaż sprawienia, że te życie będzie bardziej barwne, a wspomnienie pięknych i najważniejszych chwil będzie trwałe 😊. Najfajniejsze jest to, kiedy po dwóch latach od ślubu ktoś napisze do Ciebie, że właśnie obejrzeli po raz 1000 Twoje zdjęcia i wrócili do tamtej chwili. Lub kiedy jesteś oznaczany w poście ze zdjęciami Twojego autorstwa na trzecią rocznicę ślubu danej pary 😊.

To jest właśnie fotografia, czyli te wszystkie momenty, chwile, wspomnienia, emocje zatrzymane już do końca 😊. Za to właśnie kocham to, co robię i dziękuję wszystkim, że mogę to robić 😊.

Co najbardziej cenie w fotografii?

Hmm… mieliście kiedyś tak, że leżeliście sobie ze swoją drugą połówką przytuleni i chcielibyście, żeby ta chwila trwała? Dzięki fotografii zatrzymanie tej chwili jest możliwe. Chwila ta zamknięta w aparacie przenoszona jest najpierw na komputer, później na papier i towarzyszy nam do końca 😊. To jest właśnie piękne w fotografii 😊. Kiedyś, jak już będziemy mieć siwe włosy[1], będziemy pokazywać wnukom, jak to piękni i młodzi byli dziadkowie[2], a wspomnienia zostaną w Naszych sercach.

 

[1] Nawet więcej niż ja teraz. 😊

[2] Bo w chwili opowiadania będziemy tylko piękni. 😊

Jaki jestem jako fotograf?

Przede wszystkim staram się być człowiekiem. Staram się być naturalny w tym, co robię mimo okoliczności. Podczas robienia zdjęć czy to na sesji, na uroczystości, w kościele czy gdziekolwiek indziej najważniejsza jest dla mnie para, którą fotografuje. Często jeśli widzę stres na twarzach Pary Młodej, staram się rozładować atmosferę 😊, doradzić coś, opowiedzieć coś zabawnego i chyba mi to wychodzi :P o dziwo 😊.

Moja "Fotohistoria"

Jeśli chodzi o moją „fotohistorię” to nie jest ona porywająca 😊. Nie ma tutaj przeznaczenia, wybuchów, zwrotów akcji. Nie dostałem od nikogo na pierwszy roczek aparatu fotograficznego ani nikt z bliskiej rodziny fotografią się nie zajmuje. Początki mojej fotohistorii sięgają 4 klasy podstawówki. Wtedy, jadąc na kolonię do Hiszpanii, a konkretnie do znanej z pewnego programu telewizyjnego miejscowości Lloret de Mar[1], dostałem od rodziców aparat kompaktowy [2] i polecenie „Zrób tam kilka zdjęć, jak będziesz zwiedzał”. No i … zrobiłem :P. Kilka lat później podczas kolonii na Krym sytuacja się powtórzyła. Już jako starszy Adrian zwracałem uwagę na niektóre ujęcia i na to, co na nich jest. Po powrocie z wycieczki ktoś mi powiedział „Ej, ładne te zdjęcia. Czemu nie wystawisz ich w jakimś konkursie?” Zastanowiłem się i posłuchałem. Od tego tak naprawdę zaczęła się moja „zajawka” fotografią. Pierwsze blogi fotograficzne, portale tematyczne. W końcu pierwsza lustrzanka zakupiona od fotografa z dalszej rodziny, 😊 Fanpage na Facebooku i tak to jakoś wyszło😊.


[1] nie, nie grałem w tym paradokumencie :P

[2] Taki mały kwadraciak.

Kilka słów o mnie i moich zainteresowaniach 😊

Zakładka ta powstawała chyba najdłużej, no ale cóż… ciężko jest pisać o sobie. 😊 Nazywam się Adrian, pochodzę z pięknej i malowniczej wioski nieopodal miejscowości, jaką jest Giżycko[1]. Obecnie mój ośrodek życiowy znajduje się w Olsztynie. To tutaj pracuję i mieszkam razem z moją przecudowną narzeczoną - Anetą[2] i równie przeuroczą psiną Niki 😊. Jestem zwykłym, prostym facetem, który lubi sobie wypić piwko, spotkać się ze znajomymi, pograć na konsoli, obejrzeć Netflixa… 😊 tak, fotograf to też człowiek :P. Zaraz obok fotografii moim głównym zainteresowaniem i niejako hobby jest astronomia. Te wszystkie gwiazdy, planety i zjawiska na niebie pokazują nam, jacy jesteśmy malutcy, a przede wszystkim jakie możliwości są przed nami 😊. Wierzę, że jeszcze za naszego życia człowiek zamieszka na Marsie :D. Jeśli chodzi o moje kosmiczne marzenie, to pomimo mojej choroby lokomocyjnej chciałbym zobaczyć ziemię z góry, jako małą błękitną kuleczkę. 😊

 

[1] Podobno stolica Mazur 😊

[2] Aneta jest mózgiem wizualnym na wszystkich sesjach, to nieoceniona pomoc <3